niedziela, 10 października 2010

"Antifa cały czas czówa !"

W środę 29 września Hiszpanie przeprowadzili generalny strajk przeciwko polityce socjalnej i planowanym zmianom, jakie zamierza przeprowadzić lewicowy rząd. Po zakończeniu jednego z takich strajków, w Barcelonie grupa lewaków i antyfaszystów zdemolowała nacjonalistyczną księgarnie „Libreria Europa”. Atak miał miejsce o godzinie 12.00, wzięło w nim udział około 20 osób uzbrojonych w jajka, kamienie i farbę. O tej porze w księgarni znajdowała się tylko dziewczyna pracująca tam, zniszczono mnóstwo książek, regały, komputer i ksero. Szkoda, że zamiast walczyć z analfabetyzmem w swoich szeregach antifa (polscy wielbiciele Che Guevary na 100% mają z nim problem) woli niszczyć książki/litery, które wzbudzają w nich frustrację i gniew.