sobota, 29 maja 2010

15.05.2010, Podkarpacie, Wschodnie Wilki

15 maja br. Podkarpacka ekipa Wschodnich Wilków zafundowała nam ciekawy, kameralny koncert. Impreza odbyła się w centrum miasta, rzut beretem od dworca PKP, dzięki czemu większość przybyłych gości miała dogodny dojazd oraz powrót.

Koncert otworzył Tarnobrzeski Pogrom. Podczas prawie godzinnego występu mogliśmy usłyszeć 3 autorskie numery oraz 5 coverów Honoru. Debiut z całą pewnością można uznać za udany, mimo zbyt głośnego ustawienia gitar.

Jako drudzy zagrali weterani polskiej sceny NS, czyli Agressiva88. Oprócz swojego repertuaru zespół zaprezentował kilka coverów Honoru. Podczas ich występu można było się przekonać, że nawet w niewielkiej i niepozornej knajpie można wygospodarować miejsce do porządnego młyna. Agressiva jako zespół z 10 letnim doświadczeniem utwierdziła w przekonaniu, że występy na żywo są ich mocną stroną, a do każdego koncertu podchodzi w pełni profesjonalnie.

Trzecia zaprezentowała się Tormentia, dla której był to drugi występ na żywo. Podczas koncertu można było usłyszeć autorskie numery z płyty Krew za Krew, jak i trzy numery z nadchodzącego Splitu Gammadion/Hammer of Hate/Tormentia. Nie obyło się również bez coverów Honoru - "Cena idei" oraz ostatnio zapomnianego "Boga Wojny".

Koncert zamknęła Nordica, która zaprezentowała bogaty materiał w postaci znanych i cenionych coverów. Jak zawsze zaprezentowała się świetnie, czego efektem była entuzjastyczna reakcja publiki oraz niejednokrotne zagłuszanie wokalisty. Kilku krotne bisy utwierdziły w przekonaniu, iż był to najlepszy występ tego wieczoru.

Podczas koncertu trwała zbiórka pieniędzy na brata, skazanego za "gest" podczas uroczystościach na Górze św. Anny. Tormentia przekazała dochód z pierwszych 5 płyt sprzedanych podczas imprezy na skazanego.

Wielkie podziękowania należą się organizatorom za świetną organizację i dbałość o najmniejsze szczegóły. Kameralny wymiar koncertu oraz wybór miejsca został pozytywnie oceniony przez wszystkich przybyłych. Z niecierpliwością oczekujemy następnych imprez pod sztandarem Wschodnich Wilków i żywimy nadzieję, że będą one równie udane jak ostatnia.

Karol - GWD