sobota, 23 stycznia 2010

Horda 88 - "Historia Białego Orła"

Orzeł - król ptaków - od pradziejów towarzyszył bogom i ludziom. W greckiej mitologii był znakiem Zeusa, utożsamiającym geniusz, wielkość i majestat. Umieszczano go na wizerunkach bogów i herosów. Był znakiem państwowym i miejskim w Babilonie. Jako znaku wojskowego używali go Persowie i starożytni Egipcjanie. Od nich przejęli go Arabowie. W dawnym Rzymie był symbolem cesarskim, zaś w Bizancjum znakiem dworu. Używali go książęta Ruscy, Serbscy, Niderlandzcy, Niemieccy cesarze i Moskiewscy carowie. W różnych postaciach jest godłem wielu współczesnych państw.

Kiedy pojawił się jako znak ziemi polskiej, jako godło najwyższe Polaków? Legenda przypisuje go Lechowi, który tam stolicę założył gdzie ujrzał gniazdo białopiórego orła. Pierwowzór orła białego był najpierw znakiem panującego. W tej formie pojawił się na monetach w XII wieku. W następnym stuleciu upowszechnił się niemal we wszystkich polskich księstwach dzielnicowych. Po raz pierwszy znaku orła w koronie użył po swojej koronacji Przemysław II Wielkopolski, i w tej formie orzeł stał się następnie godłem zjednoczonego Królestwa Polskiego. W okresie panowania królów elekcyjnych umieszczono na piersiach orła tarczę z herbem rodowym króla. Orzeł biały na czerwonej tarczy zajmował wysokie miejsce w hierarchii herbów feudalnych. Wszystko bowiem było w średniowieczu zhierarchizowane i związane na trwałe z odpowiednią rangą - szczeblem wielkiej, społecznej drabiny świata, nawet barwy i symboliczne figury. Najwyższe miejsce wśród kolorów zajmowały złoty i srebrny, czyli żółty i biały, symbolizujące światło, szlachetność i czystość (rasy?, krwi?), zastrzeżone w zasadzie tylko dla kościoła. Nasze godło jest srebrne czyli jest lepsze niż czarne cesarskie. Zaraz za dwoma pierwszymi kolorami szła barwa czerwona - kolor naszej tarczy - symbol ognia płynącego w naszych żyłach, a także odwagi i waleczności.

Orzeł pochodzi jeszcze z czasów pogańskich, kiedy był symbolem żywego wśród Słowian kultu Słońca. Ośrodek takiego kultu mógł mieścić się tylko w Gnieźnie, stolicy plemiennego państwa Polan, której nazwa niewątpliwie pochodzi od orlego gniazda. Pierwszy kronikarz Gall Anonim zaczynał swoją opowieść słowami: "Był mianowicie w mieście Gnieźnie, które po słowiańsku znaczy tyle co Gniazdo, książę imieniem Popiel". Jan Długosz kontynuował: "Lech tutaj obozowisko swe rozbił i miejsce to przeznaczone zostało na pierwszą stolicę i siedzibę królestwa. Lech zaś obmyślił i nadał mu imię polskie Gniezno, co w powszechnym języku znaczy gniazdo. Tutaj także znalazł na wysokich i wyniosłych drzewach orle gniazdo... Przeto odprawiwszy modły, bogom ojczystym ofiarował wiele zarżniętych sztuk bydła". Sprytny Mieszko, długo i starannie przygotowujący chrzest i jego syn Bolesław, wykorzystując z jednej strony ignorancję cudzoziemskich misjonarzy o religii Polan, a z drugiej - zbieżność orła z symboliką kościelną, dawny znak utrzymali, co na pewno przyczyniło się do tego, że ich poddani przyjęli nową wiarę bez większego sprzeciwu nie rozumiejąc niestety jej właściwych zasad jeszcze bardzo długo.

Pogańskie symbole religijne także służyły Słowianom za znaki bojowe. Czytamy o tym w kronice Thietmara. Opisał on w niej wojska Wieletów, zamieszkujących Pomorze Zachodnie i wspomagających cesarza Henryka II w jego najazdach na Polskę Bolesława Chrobrego. Oto pod rokiem 1005 Thietmar zanotował: "Zanim nasi (tj. Niemcy) dotarli do Odry, połączyli się z nimi dnia poprzedniego Wieleci, którzy kroczyli za poprzedzającymi ich w pochodzie bożkami... Jest w ich kraju gród zwany Radogoszcz... W grodzie znajduje się tylko jedna świątynia a w niej różne wizerunki Bogów i Bogiń. Pierwszy pośród nich nazywa się Swarożyc. Znajdują się tam również proporce, których nigdzie stąd nie zabierają, chyba że są potrzebne na wyprawę wojenną i wówczas niosą je piesi wojownicy". Po przegranej przez Niemców bitwie w roku 1007 dodał: "Wielecki tymczasem wrócili zagniewani i skarżyli się na to, iż obrażono ich boginię. Albowiem jeden z ludzi margrabiego Hermana przebił kamieniem jej wizerunek na proporcu. Kiedy jej kapłani donieśli o tym ze skargą cesarzowi, otrzymali jako odszkodowanie, dwanaście talentów czyli dwanaście funtów srebra". Podobnych proporców używali Polanie, gdyż Gall Anonim wspominał o "znakach polskich". W jednej z wypraw - opowiadał "Polacy wyszli jak zawsze w szyku bojowym ze swych stanowisk" ale gdy doszli do lasów "każdy sam sobie drogę torował przez bezdroża, wobec czego nie mógł już trzymać się znaku ani szyków". Możemy być pewni, że owym znakiem był orzeł, symbol waleczności, wiary i odwagi. 

Wiele razy orzeł zmieniał swój kształt, zwijał i rozwijał skrzydła, brał na piersi herby różnych dynastii, przywdziewał i zdejmował koronę, by znowu ją nałożyć, ale niezależnie od tego zawsze był tym samym, orłem białym - znakiem ziemi naszej.

ŚNE
HONOR 
„Znak Orła”
Za tym głosem, który krzyczy w imię chwały
Dziś idziemy by zdobywać tamte ziemie,
Które kiedyś obce ręce nam zabrały,
Które pamiętają czasy naszej siły.
Znak orła
Potęgi symbol prowadzi nas
Mieczem i tarczą
Weźmiemy to co było nasze od lat
Znów pójdziemy
Pokazać światu na co nas stać
Nasza wiara
Dziś do zwycięstwa wskaże nam szlak
Za tym głosem, duchem walki i odwagi
W górę sztandar z orłem białym uniesiemy
Nadszedł czas by znów przypomnieć dawne rany
Nadszedł w końcu czas by spłacić długi ziemi.

Z archiwum Hordy 88 nr 4